o jedzeniu, ekologii i nie tylko
środa, 03 marca 2010
tzatzyki

Śmiać mi się chce, bo jeszcze całkiem niedawno bo jakieś dwa przepisy temu pisałam, że nie przepadam za mlecznymi rzeczami a tu wciąż je robię:). Wynika to z dwóch powodów, po pierwsze mój mąż bez nabiału nie może żyć a po drugie, mój organizm czasami sie tego bardzo domaga. I tak jest teraz w tym przypadku. Potrzebuje nabiału jak nigdy:) Tzatzyki to w zasadzie sos. Ja używam go do wszystkiego, do mięs, do wędlin na śnidanie ale również do pojedzenia bez dodatków. Od kiedy odwiedziłam Grecję a było to w 1998 roku, odtąd w moim domu tzatzyki pojawiają się bardzo często. Przepis, który podaję to wersja ekspresowa, oryginalna podam innym razem.

Składniki:

1 jogurt bałkański 350 g

1 świeży ogórek

2 ząbki czosnku

sól

pieprz

oliwa z oliwek

Przygotowanie:

Ogórki ścieram na grubej tarce i wrzucam na durszlak do odcedzenia. Pozostale skaldniki ze soba mieszam, dodaje troche oliwy oraz doprawiam do smaku solą i piperzem. Ogórki po odsączeniu wrzucam do miseczki z jogurtem i wszytsko raz jeszcze łączę ze sobą.

Smacznego.


Tagi
kontakt: ola7@gazeta.pl
Top Blogi